Przejdź do treści

O Gminie

Położona w bezpośrednim sąsiedztwie Olsztyna – stolicy Warmii i Mazur – Gmina Dywity zajmuje obszar 161 km2 i zamieszkuje ją ponad 11 tys. osób. Czyste powietrze, zachwycający krajobraz, cisza i spokój, a przy tym dobre skomunikowanie z administracyjnym centrum województwa warmińsko-mazurskiego to główne zalety tego miejsca.

Czytaj więcej

Kolejni stypendyści Fundacji Prymus

28.06.2014

Nie boją się wielkich marzeń

Siedmioro uczniów szkół w gminie Dywity zostało nowymi stypendystami Fundacji Prymus, która w tym roku obchodzi dziesięciolecie istnienia. Jej inicjatorką była Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan.

W piątek (27.06) laureaci pojawili się – wraz z rodzicami – w sali sesyjnej Urzędu Gminy Dywity, gdzie podpisali umowy stypendialne z Fundacją Prymus. Nagroda wynosi 2 tys. zł i każdy mógł za tyle wybrać laptop lub zestaw komputerowy albo przeznaczyć tę kwotę na rozwój swego talentu i zainteresowań, niekoniecznie w nauce. Tak jak Ola Młynarczyk z Brąswałdu, absolwentka szkoły podstawowej,  która za stypendium pojedzie na letni obóz taneczny.

– Już wcześniej byłam na podobnym obozie i bardzo mi się podobało. Ale w przyszłości chcę zostać pisarką, tak jak moja ciocia z Rzeszowa – wyznała nam Ola ujawniając, że już zaczęła pisać powieść o dziewczynce, która ma swoją życiową tajemnicę.  

Z kolei Kuba Czajkowski z Różnowa, absolwent podstawówki w Dywitach, za stypendium wybrał laptop, bo interesuje się programami komputerowymi i chce zostać informatykiem. Po wakacjach będzie uczył się w dywickim gimnazjum, ale w przyszłości zamierza wybrać się dalej – być może do Poznania, śladem dwóch studiujących tam braci. Został tegorocznym laureatem Fundacji Prymus, bo okazał się najlepszym uczniem w szkole, co wymaga dużej samodyscypliny. Uważa jednak, że dzięki temu na studiach i w życiu może być łatwiej.

– Zależy nam na tym, by nagradzać uczniów nie tylko za same wyniki w nauce, ale także za aktywność społeczną i rozwój własnych zainteresowań. Szkoły coraz częściej oferują takie możliwości, a my chcemy wspierać prawdziwe talenty. Za każdym razem cieszymy się, kiedy nasi laureaci podkreślają, jak te stypendia ich motywują i co dzięki temu będą mogli robić – powiedziała nam Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Fundacji Prymus.

Fundacja ma swoją siedzibę w Bukwałdzie, bo tam letni dom posiadają państwo Henryka i Zbigniew Bochniarzowie oraz ich córka Joanna, która prowadzi podobną fundację. Skąd pomysł, by wspierać wiejskie dzieci?

– Pomysł zrodził się w 2003 roku, gdy dostałam nagrodę im. Andrzeja Bączkowskiego (nieżyjącego ministra pracy – przyp. red.) za osiągnięcia w rozwiązywaniu ważnych problemów społecznych – wyjaśnia Henryka Bochniarz. – A że już bywałam w Bukwałdzie, postanowiłam wspomagać utalentowanych uczniów miejscowej szkoły. Pierwszą laureatką była Olga Brewka, córka dzisiejszej pani sołtys. Potem poznałam wójta Jacka Szydło i rozszerzyliśmy działalność na całą gminę, ponosząc koszty po połowie. Naszym stypendystką był między innymi Daniel Hermanowicz, młodszy z braci pasjonujących się astronautyką, którzy z Dywit przebili się na zagraniczne uczelnie. Planujemy nawet spotkanie wszystkich laureatów, by sprawdzić dokładnie, jak potoczyły się ich losy.

– Kulturę dzielenia się z innymi przenieśliśmy ze Stanów Zjednoczonych, gdzie ludzie wspomagają się nawzajem, niezależnie od statusu majątkowego. Uważamy, że inwestowanie w uzdolnioną młodzież to najlepsza inwestycja – dodaje Zbigniew Bochniarz, profesor jednej z amerykańskich uczelni. Na spotkaniu motywował laureatów mówiąc im: – Nie bójmy się wielkich marzeń! Tylko trzeba dużo pracować, bo łatwo zmarnować każdy talent.

W ciągu dziesięciu lat Fundacja Prymus ufundowała 60 zestawów komputerowych i laptopów, a także podpisała 23 umowy stypendialne na rozwój zainteresowań laureatów.

– Fundacja prowadzi także izbę Pamięci im. Marii Zientary-Malewskiej w Brąswałdzie, organizuje tam konkursy poezji i ma plany rozszerzenia działalności z wykorzystaniem środków unijnych. Cieszy nas, że aż trzy podobne fundacje mają siedzibę w Bukwałdzie, nie licząc kilkadziesiąt stowarzyszeń istniejących w gminie. Można działać razem osiągając lepsze efekty – dodał wójt Jacek Szydło, wiceprzewodniczący Rady Fundacji Prymus. Plany te potwierdza Katarzyna Sternicka-Moritz, prezes zarządu Fundacji, której jubileusz 10-lecia uczczono „urodzinowym” tortem.

Galeria: